sobota, 6 października 2012

Dzień drugi .

Niestety nie będę pisała codziennie, no wiecie brak czasu ;) Połowę piątku spędziłam w szkole oo tak normalnie kocham ten stan ! .. Postanowiłam przyciemnić sobie włosy, bo miałam prześwity blondu, więc kupiłam jakiś tam brąz ;) włosy mi wyszły zajebiste! jak zmywałam farbę to leciała mi fioletowa woda, bałam się, że mam fioletowe, ale na szczęście jest okej ;D Ogólnie dzień zleciał mi przed telewizorem good ;)
Sobota.
Wstałam, wyglądałam jak zwykle czyli strasznie, umarłam oo tak! Ogarnęłam się dopiero po obiedzie czyli 13. Pojechałam na cmentarz, wracając spotkałam mojego "kolegę" tak sexy wyglądał i miał moją ulubioną bluzę, joł *_* Wróciłam do domu i wyszłam na dwór z przyjaciółką, potem spotkałam kolegów i poszłam z nimi na pub. Miałam pecha, bo jak z niego wychodziłam była nauczycielka się nas przyczepiła, że mamy zajebiste miejsce spotkań.. w dupie mam jej zdanie, joooł . Wróciłam i dziadek mnie i mojego brata odwiózł do domu, usiadłam przy kompie i tak siedzę przy piosenkach "Napiłbym się z tobą wódki dziś, z wódki dziś napiłbym się z tobą drinka" <3 mrrr . chyba zacznę dodawać jakieś zdjęcia opisujące mój humor ;D

Piosenka KLIK

Cytat/opis na dziś : Próbowałam się od Ciebie uwolnić, ale im więcej próbowałam, tym więcej o Tobie myślałam. Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię potrzebuję. Uwielbiam Twój uśmiech, każde Twoje spojrzenie jest dla mnie skarbem. Kocham Cię.



Jedyne na co mam teraz ochotę, to iść w pizdu i się najebać w trzy dupy..


Pod maska codziennego uśmiechu kryje się smutek i żal, a wiesz czemu się śmieję? By oszukać samą siebie, a oszukiwanie samego siebie to jest wołanie o pomoc, której niestety nikt nie dostrzega...

1 komentarz:

  1. Masz ciekawe życie.Pisz dalej, chętnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń